Darmowe ebooki:


Bóg Einsteina
Zmień pracę
Czas na giełdę
Księga est
Zrobię to dzisiaj
Zarządzanie ryzykiem
Klucz do umysłu klienta
Jak pracując mniej, zarabiać...
Klucz do podświadomości
Spotkanie z klientem
Sztuka bycia zdrowym
Dlaczego jeszcze nie masz...
Angielskie forum konwersac...
My, czyli jak być razem
Najtańszy kredyt mieszkan...
Droga do doskonałości
Recenzje książek o ebiznesie
Ebiznes - planowanie
Efekt motyla
Finanse dla każdego
Hipnotyczny marketing

świnka morska peruwianka

ŚWINKI MORSKIE


Nasze -kudłacze- jak je nazywamy, to świnki morskie z rodzaju rozetka i peruwianka. Spośród wielu gryzoni możliwych do hodowania w domu, świnki morskie wydają się być najlepszym wyborem. Przede wszystkim ich futro nie wywołuje alergii u dzieci tak często, jak na przykład ma to miejsce w przypadku królików. Nie wymagają specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, ani szczególnych warunków bytowania. Wystarczy obszerna klatka, drewniany niemalowany domek oraz wióra drzewne. Warto czasem wybrać się ze świnką do specjalisty - weterynarza, aby przyciąć pazury, sprawdzić czy siekacze nie są za długie oraz sprawdzić czy świnka nie ma robaków.
Trzeba bowiem pamiętać, że pazury i zęby rosną świnkom morskim przez całe ich życie. A życie ich trwa do 12 lat. Świnki morskie jedzą chętnie większość warzyw i owoców. Oczywiście musimy je tego nauczyć, bo bywają czasami wybredne.

Można im podawać np. ogryzki z jabłek i gruszek, skórki ze świerzych ogórków, obierki z marchewki. Bardzo chętnie jedzą sałatę zieloną, koperek i pietruszkę, a także seler naciowy i brokuły. Osobiście z kopru i piertruszki obrywam listki, które zużywam później w kuchni, natomiast świnkom podaję łodygi, które bardzo chętnie chrupią, a dla nas są one twarde, przez co tym samym niesmaczne. Jako ciekawostkę dodam, że nasze świnki chętnie wcinają opadłe, suche liście paprotek. Należy pamiętać tylko, aby nie podawać im do jedzenia owoców pestkowych, ponieważ te są dla świnek szkodliwe. Trzeba też uważać z kapustą, która powoduje u świnek niebezpieczne wzdęcia. świnki morskie Nie jest prawdą jakoby świnki morskie śmierdziały (spotkałem się z takimi błędnymi przekonaniami). Świnki załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w jednym miejscu. Tam należy wstawić pojemnik - toaletkę i codziennie go opróżniać. O czystość swojego futra świnki dbają same i nie trzeba ich kąpać. Świnki panicznie boją się wody! Człon nazwy - morskie, może tu być bardzo mylący. Dobrze jest sprawdzić przed zakupem, czy dany osobnik nie ma pasożytów, np. pcheł. W wielu sklepach sprzedawcy nie dbają o takie rzeczy. Pokarmy typowe dla świnek morskich, takie jak mieszanka ziaren, siano i kolby są powszechnie dostępne i niedrogie. Dietę można uzupełnić suchym chlebem, na którym świnka będzie mogła ścierać sobie siekacze. Świnki prowadzą dzienny tryb życia, więc nie przeszkadzają nam podczas snu. Za to nad ranem, zwłaszcza gdy usłyszą któregoś z domowników, mogą trochę pochałasować wydając głośne piszczące dźwięki. Nasze świnki silnie reagują na otwieranie lodówki i szelest siatek foliowych. Są one zwierzętami płochliwymi: należy unikać gwałtownych ruchów. W poczuciu zagrożenia zwierze chowa się, jeżeli ma kryjówkę lub pozostaje w bezruchu. Świnki są bardzo miłe w dotyku. Z pozoru wyglądają na powolne i ociężałe, ale potrafią być naprawdę szybkie. Mało tego, potrafią markować kierunek biegu poprzez wykonywanie gwałtownych zwrotów, nawet o 180°. Ważne jest, aby od czasu do czasu przyjrzeć się milusińskim z bliska. Mam tu na myśli futro, pazury, nos i uszy. Jednej z naszych świnek kiedyś pojawił się na nosie strup. Wyglądało to jak otarcie lub skaleczenie. Okazało się, po wizycie u weterynarza, że jest to objaw niedoboru witaminy C. Ważnym jest więc zapewnienie świnkom odpowiedniej diety, bogatej w tą i inne witaminy. Najlepszym sposobem na uzupełnienie niedoboru witaminy C jest podawanie jej świnkom codziennie w formie płynnej. W tym celu zaopatrujemy się w najbliższej aptece w glukozę, strzykawkę i witaminę w postaci płynnej. Naciągamy do strzykawki 1 cm glukozy, dodajemy kilka kropel witaminy i podajemy śwince do pyszczka poprzez powolne wyciskanie roztworu. Słodki smak glukozy daje nam gwarancję, że świnka chętnie, a nawet łapczywie, wypije lek. Można to zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć.
Podsumowując, świnki morskie są w utrzymaniu niedrogie i jeżeli będziemy im poświęcać minimum czasu, to nie będą uciążliwe dla domowników.
Poniżej przedstawiam kilka fotek naszej trzódki. Czyż nie są urocze?...

świnki morskieświnki morskie świnki morskieświnki morskie świnki morskieświnki morskie świnki morskieświnki morskie świnki morskieświnki morskie świnki morskieświnki morskie

Jeżeli nie wiesz skąd wzięła się nazwa "świnki morskie", to posłuchaj jakie dźwięki potrafią wydawać nasze świnki.
Więcej zdjęć naszych świnek morskich można zobaczyć na stronie dziecka.